Fiat 125p i jego perypetie

Polska motoryzacja jak dotąd nie zawojowała świata. Tyczy się to zarówno licencyjnych aut wytwarzanych przez polskie zakłady, jak i marek rodzimych, z których tak naprawdę jedynie Polonez produkowany w zakładach FSO odniósł sukces na krajowym rynku. Dziś w zasadzie nie da się go spotkać na ulicach. Jednak za sprawą współpracy z włoskim Fiatem na polskiej ziemi powstawały przez lata dwa kultowe pojazdy – mały Fiat 126p oraz jego większy brat. Jako że o „Maluchu” powiedziano i napisano wiele, zajmiemy się tym drugim.

Maszyna powstawała w latach 1967 do 1991 na podstawie licencji udzielonej zakładom FSO przez włoskiego giganta, koncern Fiat. Co ciekawe, licencja na używanie nazwy Fiat wygasła w 1983 roku. Wówczas zaczęto używać określenia FSO 125p, aczkolwiek w mowie potocznej samochód zawsze funkcjonował jako „Duży Fiat”. Na przestrzeni lat pojazd przechodził liczne przeobrażenia. Pojawiały się między innymi wersje kombi oraz pick-up, a w 1975 wprowadzono dalej idące zmiany w odniesieniu do nadwozia oraz kabiny pasażerskiej.

Łącznie powstało niemal półtora miliona egzemplarzy Fiata 125 p, z czego ponad 800 tysięcy sztuk trafiło na eksport. Co ciekawe, auto wyprodukowane nad Wisłą dotarło aż do 80 państw świata, z czego najwięcej do Jugosławii, Czechosłowacji i na Węgry. Czwarte miejsce na liście eksportowej zajęła Wielka Brytania, do której sprzedano niemal 50 tysięcy „dużych fiatów”. W latach 70. samochód montowała egipska firma Nasr, skutkiem czego do Egiptu trafiły 22 tysiące egzemplarzy.